Może na zakupy?
Firmy zatrudniają i płacą coraz więcej, ale klienci… wydają coraz wstrzemięźliwiej. Jak rozwinie się sytuacja?
Czerwiec upłynął w sektorze przedsiębiorstw pod znakiem większych wydatków na pracowników. O 0,7 proc. wzrosło zatrudnienie, a o 3,5 proc. – płace. To niezła wiadomość, bo od marca firmy nie wykazywały specjalnej ochoty do tego, by powiększać kadry. Od początku roku w firmach zatrudniających co najmniej 10 pracowników przybyło ok. 35 tys. miejsc pracy, z czego ponad 30 proc. tego przyrostu przypada właśnie na czerwiec.
- Tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia jest nieco wolniejsze niż w maju (o ok. 1 pkt. proc.) jednak ciągle utrzymuje pozytywną tendencję. Biorąc po uwagę ciągle bardzo niską inflację, która w czerwcu wyniosła zaledwie 0,3 proc. r/r, można mówić o wzroście zamożności pracowników, który uwidocznił się np. w danych o przyroście depozytów gospodarstw domowych – komentuje dr Grzegorz Baczewski, dyrektor departamentu dialogu społecznego i stosunków pracy Konfederacji Lewiatan. - Należy mieć nadzieję, że wzrost zatrudnienia i wynagrodzeń przełoży się na większą konsumpcję, która przyczyni się do przyspieszenia wzrostu gospodarczego.
Tylko, że na razie takiego przełożenia nie widać. Konsumpcja w czerwcu rosła bowiem wolniej niż w maju – 1,2 proc. w porównaniu do 3,8 proc. Klienci sięgali do portfela mniej chętnie i to w przypadku praktycznie wszystkich grup towarów, poza samochodami. Sprzedaż spadła szczególnie w hiper- i supermarketach, a także w sklepach meblowych, RTV i AGD. Przed spadkami obroniła się jedynie sprzedaż odzieży, ale to efekt sezonowych wyprzedaży.
Zdaniem dr Małgorzaty Starczewskiej-Krzysztoszek, głównej ekonomistki Konfederacji Lewiatan, w kolejnych miesiącach nie należy się spodziewać przyspieszenia sprzedaży detalicznej.
- A to znaczy, że wpływ konsumpcji na tempo wzrostu PKB w 2014 roku nie będzie tak duży, jak można było zakładać jeszcze w pierwszym kwartale – twierdzi specjalistka. - W tym kontekście ważne są decyzje Rady Polityki Pieniężnej, aczkolwiek trudno się spodziewać, że ewentualna decyzja o obniżce stóp procentowych wpłynie na poprawę wyników sprzedaży detalicznej, a tym samym pobudzenie konsumpcji i przyspieszenie wzrostu gospodarczego. Problem tkwi nie w dostępie do finansowania, ale w postrzeganiu ryzyka przez gospodarstwa domowe.
Pieniądze są, ale klienci na razie wolą poczekać i upewnić się, czy poprawa ich sytuacji będzie trwała. Gdy dojdą do tego przekonania, być może ruszą na zakupy.
(gum)
Wyróżnione franczyzy
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Santander
Placówki bankowe
Costa Coffee
Kawiarnie
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Żabka
Sklepy typu convenience
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Xtreme KiDS
Sale zabaw dla dzieci
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
DDD Dobre Dla Domu
Sklepy z podłogami i drzwiami
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Jak zacząć biznes we franczyzie? Relacja na żywo z Targów Franczyza
Rozmawiamy z wystawcami i pytamy: kogo chcą przyciągnąć, ile trzeba mieć na start i co dokładnie oferują franczyzobiorcom. Wszystko na żywo prosto ...
Kodano Optyk – franczyza z gwarancją marży
Kodano Optyk – polska marka pewnego wzroku i bezpiecznej inwestycji.
Franczyza już od 25 tys. zł – wybierz biznes dla siebie
Ile naprawdę kosztuje wejście we franczyzę? Od niewielkich kwot po inwestycje sięgające milionów – pełen przekrój poznasz 19-20 marca na Targach Fr...
Biznes premium bez inwestycji w towar
Inwestycja od 50 tys. zł, brak opłat licencyjnych i model depozytowy. Change Lingerie rozwija sieć franczyzową w całym kraju.