Kasowy PIT dla przedsiębiorców – co oznacza w praktyce
Kasowy PIT mógłby być rewolucją w rozliczeniach podatkowych dla przedsiębiorców. Na czym miałaby polegać?
Wielu przedsiębiorców boryka się na co dzień z podatkowym problemem opóźnienia w otrzymaniu zapłaty, gdy po wykonaniu usługi i wystawieniu rachunku lub faktury, zobowiązani są do uregulowania wynikającego z tych dokumentów podatku, pomimo braku płatności ze strony kontrahenta. Problem ten miałby rozwiązać tzw. kasowy PIT, czyli metoda rozliczania z fiskusem, która pozwalałaby przedsiębiorcy zapłacić PIT dopiero po otrzymaniu wynagrodzenia za sprzedany towar czy wykonaną usługę.
Już wiele lat temu pojawiły się dyskusje na temat zasadności wprowadzenia w Polsce metody kasowego PIT dla przedsiębiorców. Teraz pomysł powrócił wraz ze zmianą rządu. Miałby on rozwiązać towarzyszący prowadzeniu działalności gospodarczej problem, gdy przedsiębiorca zostaje zobowiązany do zapłaty podatku dochodowego już w momencie wystawienia faktury, dostarczenia towaru lub wykonania usługi (zasada memoriałowa), niezależnie od tego, czy otrzymał zapłatę od kontrahenta, czy nie.
Co prawda funkcjonuje już mechanizm ochrony przedsiębiorców przed skutkami takich opóźnień lub braków płatności – tzw. ulga na złe długi. Pozwala ona na skorygowanie wykazanego do opodatkowania przychodu w przypadku opóźnienia w płatności przekręcającego 90 dni. Nie zawsze jednak przedsiębiorca ma możliwość skorzystania z tej ulgi. Zostaje jej pozbawiony np. gdy sam jest w trakcie postępowania restrukturyzacyjnego, upadłościowego lub w likwidacji, albo gdy dłużnikiem jest kontrahent zagraniczny. Dlatego wraca pomysł wprowadzenia metody kasowej, która rozwiązałaby te problemy. Metoda ta istnieje już w podatku VAT.
W pierwotnych założeniach kasowy PIT miał mieć zastosowanie do przedsiębiorców o rocznej sprzedaży nieprzekraczającej 2 mln euro. Postulowano również, by rozszerzyć jego zakres podmiotowy o firmy osiągające większe przychody. Jednak w najnowszym projekcie z końca lutego 2024 r. ministerstwo finansów proponuje objęcie kasowym PIT-em już tylko przedsiębiorców prowadzących działalność indywidualnie, którzy dopiero rozpoczynają działalność, lub którzy nie osiągnęli w poprzednim roku podatkowym progu przychodowego w wysokości 0,5 mln zł. W połowie marca minister finansów przychylił się do postulatów. Po posiedzeniu Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów poinformował, że ww. limit przychodów będzie ostatecznie wynosić 250 000 euro. Tę metodę rozliczeń przedsiębiorcy będą mogli stosować jedynie w rozliczeniach z innymi przedsiębiorcami. Spod kasowego PIT wyłączone byłyby więc płatności od konsumentów.
Jakie korzyści przyniósłby dla przedsiębiorców kasowy PIT?
Płynność finansowa małych firm często zależy od terminowej realizacji płatności przez odbiorców ich produktów lub usług. Metoda kasowa eliminuje konieczność płacenia podatku od przychodów, które nie zostały jeszcze faktycznie otrzymane. Dla przedsiębiorców, którzy borykają się z opóźnieniami w płatnościach od klientów, byłby to zdecydowany impuls dla poprawy płynności finansowej
Z drugiej strony, przyjęcie kasowego PIT-u mogłoby zrodzić dodatkowe obowiązki administracyjne dla przedsiębiorców, zwłaszcza w zakresie monitorowania płatności i dostosowywania systemów księgowych. Również biura rachunkowe i firmy świadczące usługi księgowe musiałyby dostosować swoje systemy do metody kasowej, co potencjalnie mogłoby prowadzić do wzrostu cen tych usług. A ewentualne wprowadzenie kasowego PIT musiałoby uwzględniać harmonizację z obowiązującymi przepisami dotyczącymi VAT, aby uniknąć rozbieżności w rozliczeniach podatkowych.
Co dalej?
Wartość, zalety i wady kasowego PIT dla przedsiębiorców i całego obrotu gospodarczo-prawnego będzie można w pełni ocenić dopiero po jego wprowadzeniu w życie, przez pryzmat szczegółowych regulacji oraz praktyki ich interpretacji przez organy podatkowe. Ogłaszane propozycje odpowiednich przepisów są bowiem zmieniane jeszcze zanim zdążą przybrać rolę wiążących norm prawnych. Tak jak w przypadku ostatecznego ustalenia limitu przychodowego. Poza tym, wprowadzane rozwiązanie miałoby być „ulgą” dla firm ograniczoną w czasie. Przedsiębiorca będzie zobligowany do wykazania przychodu mimo nieotrzymania zapłaty od kontrahenta, jeśli od wystawienia faktury upłyną dwa lata.
Wyróżnione franczyzy
Xtreme Fitness Gyms
Kluby fitness/siłownie
Costa Coffee
Kawiarnie
Carrefour
Sklepy convenience, minimarkety, supermarkety
Yasumi Instytut Zdrowia i Urody
Gabinety kosmetyczne, hotele i obiekty SPA
Santander
Placówki bankowe
Kurcze Pieczone
Punkty gastronomiczne z daniami z drobiu
Żabka
Sklepy typu convenience
So Coffee
Kawiarnie
Z OSTATNIEJ CHWILI
POKAŻ WSZYSTKIE
Zarabiamy na produkcji sałaty
Jak wygląda produkcja mieszanek sałat, które trafiają do największych sieci handlowych? Justyna Rytel z firmy Avit opowiada o realiach tego rynku: ...
Depilacja.pl zapowiada rozwój sieci salonów
Sieć Depilacja.pl zapowiada rozwój sieci salonów w 2026 roku. Marka planuje otwarcie 24 nowych placówek oraz dalsze wdrażanie projektu SALON+, któr...
Franczyza Żabki z dodatkowymi pieniędzmi na start
Żabka uruchamia dodatkowe wsparcie finansowe dla franczyzobiorców, którzy decydują się na otwarcie sklepu w nowej lokalizacji. Program odpowiada na...
Zarabiaj jako trener wystąpień publicznych
Strach przed wystąpieniami publicznymi to jedna z najczęstszych barier, z jakimi mierzą się Polacy. Dla jednych to blokada, dla innych szansa na bi...

